KSIĘGA 2: ROZDZIAŁ 58
Punkt widzenia Rowana
"Zack, on ma na imię Zack" – odpowiedziała. Mika nadal nie wypuszczała jej włosów z garści. To imię nie brzmiało znajomo ani dla mnie, ani dla Miki. Odwróciłem się do Gideona, ale on tylko wzruszył ramionami.
"I co z tego? Ja mam na imię Mika i, kurwa, zabiję cię, jeśli nie będziesz gadać dalej."
Mika ponownie jej zagroziła.
Powiedziałem jej, żeby trochę






