CHAPTER 101
DANTE
⪼⚔︎♛⚔︎⪻
Obudziłem się o świcie, mając Lucię owiniętą wokół mnie jak winorośl, a mój telefon wibrował na szafce nocnej.
Znowu.
Tym razem to był Cian. Potem Paddy. Następnie znów Cian.
Wszystkich po kolei zignorowałem.
Z jakimkolwiek kryzysem się teraz zmagali, mógł on poczekać. Świat zdołał kręcić się bez mojego ciągłego nadzoru przez tysiące lat. Przetrwa jeszcze dodatkowe czterd






