CHAPTER 110
LUCIA
⪼⚔︎♛⚔︎⪻
Nie zostałam tam, żeby na niego patrzeć.
Jakkolwiek mocno tego pragnęłam - a Boże, jak bardzo pragnęłam - wiedziałam, że jeśli tam z nim znów zostanę, trzydzieści minut zamieni się w godzinę, a przecież mówił, że mu się spieszy. Zamiast tego pocałowałam go więc po raz ostatni, powiedziałam, by się pospieszył, po czym ubrałam się i wymknęłam z pokoju.
Kolejnym moim celem b






