ROZDZIAŁ 116
LUCIA
⪼⚔︎♛⚔︎⪻
Drżącymi dłońmi zsunęłam jego koszulę całkowicie z ramion, a następnie zajęłam się jego paskiem. Uniósł biodra, by pomóc mi ściągnąć spodnie i bokserki, i w końcu ukazał się obnażony pode mną; jego kutas był gruby, twardy i idealny.
Objęłam go dłonią i poczułam, jak pulsuje w moim uścisku. – Tak?
– Właśnie tak. – Jego głowa opadła na oparcie fotela. – Pieść mnie, Lucia.






