ROZDZIAŁ 142
LUCIA
⪼⚔︎♛⚔︎⪻
Obudziłam się z poczuciem, że mogłabym zawojować świat.
To było dziwne, zważywszy na to, jak zaczął się ten poranek – od potajemnego wyjścia Dantego, kłótni, łez. Ale teraz, stojąc w kuchni, przez której okna wlewało się światło słoneczne, czułam się… dobrze. Nawet lepiej. Czułam, że żyję.
Mój brzuch zaburczał tak głośno, że Maria oderwała wzrok od krojonych warzyw.
– Gł






