CHAPTER 187
DANTE
⪼⚔︎♛⚔︎⪻
Dwa dni po tym, jak wróciła ze szpitala do domu, zastałem Mario Morettiego czekającego pod drzwiami mojego gabinetu.
Nie zapukał. Po prostu tam był, kiedy je otworzyłem; stał z dłońmi w kieszeniach marynarki, a jego twarz wyrażała staranną neutralność człowieka, który miał coś do powiedzenia i kilkakrotnie przećwiczył to podejście.
Spojrzałem na niego.
– Masz trzydzieści






