CHAPTER 60
LUCIA
⪼⚔︎♛⚔︎⪻
Kondukt żałobny Alessandro wyruszył punktualnie o czternastej.
Kawalkada czarnych samochodów niczym wąż prześlizgiwała się przez żelazne bramy posiadłości, przypominając raczej kondukt żałobny króla, a nie człowieka, który zginął, próbując zabić kogoś innego. Brata, za którym tak naprawdę nie tęskniłam.
Przez to czułam się winna.
Siedziałam na tylnym siedzeniu samochodu Da






