CHAPTER 58
LUCIA
⪼⚔︎♛⚔︎⪻
Poranek nadszedł z okrutną bezwzględnością.
Obudziłam się w pustym łóżku. Pościel obok mnie była zimna, a przez jedną dezorientującą chwilę pomyślałam, że może ubiegła noc była tylko gorączkowym snem, wywołanym stresem i żalem.
Potem się poruszyłam, a moje ciało przypomniało mi dokładnie, jak bardzo to było prawdziwe. Każdy mięsień bolał mnie w sposób, który sprawiał, że t






