ROZDZIAŁ 65
DANTE
⪼⚔︎♛⚔︎⪻
Zobaczyłem jej odbicie w szkle, widziałem, jak drżą jej ręce, gdy sięgała do rąbka koszuli. Bała się. I Boże, to było takie dobre uczucie.
– Szybciej.
Koszula opadła na podłogę, a po niej dżinsy. Jej dłonie zawahały się przy zapięciu stanika.
– Powiedziałem wszystko, Luciu.
Stanik dołączył do stosu ubrań. Następnie majtki. Stała tam naga, drżąca, a jej ręce instynktownie






