CHAPTER 98
LUCIA
⪼⚔︎♛⚔︎⪻
Moje nogi były jak z waty.
Całe moje ciało drżało. A między udami wciąż go czułam. Jego sperma nadal spływała po moich nogach.
– Wstawaj. – Głos Dantego przebił się przez mgłę w moim umyśle.
Spojrzałam na niego z góry z miejsca, w którym wciąż tkwiłam osunięta na krześle do jadalni, próbując przypomnieć sobie, jak zmusić kończyny do działania.
On już stał, wyglądając irytu






