Perspektywa Elary
Przez następnych kilka dni Kaelen przytulał mnie, kiedy tylko o to poprosiłam, bez żadnych pytań czy potrzeby wyjaśnień. Po prostu tam był, gotowy być moją opoką lub kotwicą, trzymając mnie stabilnie pośród burzy szalejącej w moim umyśle i sercu.
Mimo świadomości, że jestem bezpieczna, nie potrafiłam przekonać o tym własnego ciała. Wciąż produkowało adrenalinę, napędzając instynk






