Punkt widzenia Elary
Odpoczywałam na kanapie, myśląc o tym, że muszę wstać i zacząć robić kolację, gdy nagle drzwi otworzyły się na oścież.
To nie było nic dziwnego. Mój przyjaciel Draven wszedł do środka z szerokim uśmiechem na twarzy. W ramionach niósł stertę dorodnych, świeżych steków i soczystych warzyw, których kolory biły po oczach, jakby zostały namalowane.
Draven przeszedł prosto obok kana






