Perspektywa Elary
Burmistrz Vargas miał przygotowany samochód i gestem zaprosił mnie do środka. Miałam pełny zamiar wsiąść, ale najpierw odwróciłam się do Kaelena i Amary.
Skoro choroba dotykała dzieci, ostatnim miejscem, w którym chciałam widzieć Amarę, było sąsiedztwo wszystkich chorych dzieci.
Kaelen najwyraźniej miał podobny pomysł. Rozmawialiśmy oczami, bez potrzeby używania słów. Położył dło






