Perspektywa Elary
Nigdy tak naprawdę nie otrząsnęłam się z przerażenia po katastrofie lotniczej. Nawet późniejsze loty, podczas których wszystko przebiegało pomyślnie, nie wyleczyły mnie z przyspieszonego tętna ani z uczucia, że serce utknęło mi w gardle.
Patrząc teraz na Kaelena, na to, jak nachyla się ku mnie, z wzrokiem utkwionym w moich ustach... Tak, to pomagało.
Poprosiłam o odwrócenie uwagi






