Perspektywa Elary
Łóżko operacyjne zostało wywiezione za mnie. Podniosłam złamaną igłę chirurgiczną i spojrzałam prosto na Głównego Uzdrowiciela Garricka.
„To jest igła, której dzisiaj użyłam” – powiedziałam, pokazując wszystkim pęknięte narzędzie.
„Widzicie?” – krzyknął Garrick. „Użyła wadliwego sprzętu! Takie postępowanie jest surowo zabronione!”
Rodzina pacjenta, co zrozumiałe, wpadła w panikę.






