Perspektywa Elary
Wprowadziłam Kaelena do gabinetu, a serce mi waliło. Byłam pewna, że wciąż nie wie, iż „uzdrowicielka Elyssa” to tak naprawdę jego była żona. Gdyby wiedział, nie podchodziłby do mnie tak spokojnie. Przed oczami stanęły mi obrazy zachowania Kaelena z dnia otwartego w szkole.
Jak chwytał mnie za nadgarstek przed budynkiem.
Jak zjawiał się bez zapowiedzi w moich drzwiach, kiedy goto






