POV Elary
Kaelen wyprostował się nieco po moich słowach. Nasze riposty miały ranić od momentu, gdy tylko przekroczył próg mojego gabinetu. Choć mogłam próbować wmawiać sobie, że to on wszystko zaczął, prawda była znacznie bardziej skomplikowana.
Czy nie żywiłam do niego pogardy przez te wszystkie lata właśnie z powodu Vespery?
Ewidentnie widział artykuły, które Draven podesłał gazetom. Może powinn






