Z perspektywy Magnusa.
Kiedy odświeżam się przed kolacją, pozwalam, by wszystkie informacje o linii krwi Belleronów przepłynęły mi przez głowę.
Zgadzam się z Zapharą, to dobrze, że Ferdinand nigdy jej nie naznaczył, inaczej mielibyśmy znacznie więcej problemów z usunięciem go ze stanowiska Alfy.
Kiedy schodzimy po schodach, słucham Mamy, która wyjaśnia, że Zaphara i Milcah nie dołączą do nas jutro






