Z perspektywy Dallas
– Zrobimy sobie przerwę na lunch, wszyscy możecie udać się do jadalni. – mówi wuj Vaughn, po czym wchodzi do komnaty króla.
– On zdaje sobie sprawę, że nie odwołał rozkazów, prawda? – pyta Larissa przez więź mentalną, a ja słyszę chichot wuja Vaughna, gdy Daxton zamyka za nami drzwi.
Mogę ci zagwarantować, że wuj Vaughn doskonale zdaje sobie z tego sprawę, ale wierzę, że chce






