Marley's p.o.v.
Patrzę, jak duża grupa Zmiennokształtnych opuszcza terytorium Złotego Księżyca. Chciałam do nich dołączyć, ale Milcah zwróciła uwagę, że byłoby to zbyt niebezpieczne.
Ktoś musiałby mnie nieustannie pilnować, żeby nie dopuścić do sytuacji, w której dopada mnie Devlin. To opóźniałoby ich marsz przez terytorium, a ja nie chcę nikogo narażać na niebezpieczeństwo.
Babcia świetnie dogadu






