Punkt widzenia Meadow
– Wujku Josephie, dlaczego kłamiesz? – pytam go, a wszyscy odwracają się w moją stronę.
Nie mam zamiaru powiedzieć ani słowa więcej, chyba że ktoś zada mi konkretne pytanie, więc wychodzę z salonu, by zjeść śniadanie w jadalni.
Pozostali ruszają za mną bez słowa, ale przez więź z moimi partnerami wyczuwam ich dezorientację.
– Meadow, dlaczego oskarżasz króla o kłamstwo? – pyt






