Morgan
Dzisiejszego ranka obudziłam się wcześnie, a po ubraniu się wyruszyłam na przebieżkę po terytorium — to mój codzienny, poranny rytuał. Każdy, kogo po drodze mijam, uśmiecha się do mnie lub wita, a ja za każdym razem odpowiadam tym samym. Kiedy wbiegam z powrotem do budynku, słyszę głosy dochodzące z salonu, ale wiem, że żaden z nich nie należy do członków mojej jednostki.
Zatrzymuję się w d






