POV Daxtona
Stoję na podyście korytarza na piętrze Gamm, patrząc w dół na członków Watahy wchodzących i wychodzących z domu Watahy.
Kręcę głową, ponieważ coś mi mówi, że nie powinno mnie tu być. Zwracam baczniejszą uwagę na spacerujących członków Watahy i widzę kobiety, które już nie mieszkają na naszym terytorium, widzę biegające wokoło dzieci, które nie są już dziećmi.
Jak to w ogóle możliwe? Dl






