Z perspektywy Larissy.
Wiem, że pewnego dnia stanie się to częścią moich obowiązków, ale nie przepadam za tymi procesami.
Wszyscy wrócili do swoich obowiązków, a ja mogę na własną rękę odkrywać Pałac. Cóż, nie do końca sama, ponieważ moje cienie krążą wokół, a Majandra jest tuż za mną.
Mam rodzinę, która kocha mnie za to, kim jestem, i nie ma mi za złe mojej głuchoty. Robią wszystko, co w ich mocy






