Alice czuła, że Jarvis zachowuje się dziś dziwnie.
Nie mogła się powstrzymać, by nie warknąć: - Co ty robisz? To tylko posiłek, nie bankiet. Czuję się w tym wygodnie.
Mężczyzna zignorował jednak skargi Alice i siłą wciągnął ją do sypialni.
Wprowadził ją do garderoby i rozkazał: - Przebierz się w coś bardziej formalnego.
Alice przechyliła głowę i zmarszczyła brwi. Była zdezorientowana.
Coś było nie






