Gdy Kyle skończył mówić, jego zimne wargi delikatnie musnęły jej różowe usta.
Następnie delikatnie uszczypnął wrażliwe miejsce w talii Alice.
Alice prawie krzyknęła.
Naprawdę nienawidziła jego i siebie.
Nienawidziła siebie za to, że była tak bezużyteczna, pozwalając mu się obezwładnić.
Alice wzięła głęboki oddech i powiedziała obojętnie: "Kyle, puść mnie. Pójdziesz do piekła."
Uśmiech Kyle'a pogłę






