Alice naprawdę irytował jego sposób opowiadania, pełen owijania w bawełnę.
– Czy możesz powiedzieć to, co masz do powiedzenia, za jednym zamachem?
Kyle rozłożył ręce. – Skończyłem.
– I to wszystko? Dlaczego tu jestem? Dlaczego ty też tu jesteś? I kto mnie przebrał?
Kyle cierpliwie i skrupulatnie odpowiedział na jej pytania.
– Byłaś wczoraj nieprzytomna, więc cię tu przywiozłem. Jeśli chodzi o ubra






