– Chloe, wracamy dziś do Silver Peak!
Czuję, jak żołądek podchodzi mi do gardła. Odsyła mnie. W końcu zorientował się, że nie jestem nic warta. Zamykam oczy i czuję, jak zapiera mi dech. Powinnam być jak te inne, o których mówiła mi Harper. Powinnam rzucić mu się w ramiona. Powinnam się bardziej postarać. Nie powinnam była go o nic oskarżać.
Czuję jego szorstkie palce na moim podbródku, gdy unos






