"A co z Harper i Julianem?"
"Znaleźliśmy ich, nieprzytomnych w spiżarni. Nie martw się, oboje mają się dobrze. Są tylko oszołomieni."
"Ale Jess…."
"Odzyskamy ją. Wszyscy wiemy, że wiele dla ciebie znaczy." Posyła mi uśmiech, który jednak nie dociera do jego ciemnozielonych oczu. Też się martwił, po prostu nie zamierzał się do tego przyznać.
‘Ktoś musi powiedzieć Carterowi.’ mruczy Nyx.
‘On j






