Zsuwam nogi z łóżka i podnoszę się. Kosztowało mnie to więcej wysiłku, niż się spodziewałam, ale gdy tylko staję na nogi, ruszam na korytarz. Teraz, gdy pomyślałam o jedzeniu, zorientowałam się, że umieram z głodu.
Gdy kieruję się w stronę schodów, nogi odmawiają mi posłuszeństwa i spadam ze wszystkich stopni w dół. Moja głowa w coś uderza i wszystko ogarnia ciemność.
******
– Au! – mamroczę, p






