Przewraca na mnie oczami.
– Zakładam, że skoro tu jesteś, to wszystkie Łotry nie żyją.
Jego ciemne oczy po prostu wpatrują się we mnie.
– W porządku. – Zwracam się do strażnika. – On jest z Mallory.
– Rozumiem, że żeńska Alfa jeszcze jej nie zabiła? – pyta z ciekawością Damien.
– Jeszcze nie. Chociaż wciąż są na to spore szanse.
Damien wzdycha. – Przeprosiła, tak jak jej kazałem?
– Z tego,






