Chloe
To nie miało końca.
Tajemnica za tajemnicą, ujawniane jak w jakiejś chorej grze.
Lochy wypełniają się dźwiękami duszenia się, a ja podnoszę wzrok i widzę Rydera, który przecisnął ramiona przez kraty, zaciskając dłonie na gardle Huntera. Ściska go, dopóki usta Huntera nie zaczynają sinieć.
Jego ciałem wstrząsają spazmy, a dłonie opadają z krat. Jego usta otwierają się i zamykają jak u ryb






