Chloe
Klaus uśmiecha się do mnie, gdy sadowię się w samochodzie. Harper przedstawia mi dwie pozostałe kobiety, ale na szczęście nie wspomina prawdy o mnie. Miałam nadzieję, że utrzyma to w tajemnicy, nawet jeśli tylko przez krótką chwilę.
– Będzie dobrze. – Harper wciąż trzyma mnie pod ramię, kiedy zaczynam się wiercić. – Wszyscy tu jesteśmy.
– Nigdy... – Czułam na sobie wzrok pozostałych kobie






