Krążyłam po pokoju, w którym lekarz naszego stada badał mojego brata. Leżał na łóżku, przypominając niemal martwe ciało. Jedynie bicie serca i oddech przynosiły nam ulgę, dając znać, że wciąż żyje.
Moi rodzice siedzieli na łóżku, patrząc na Jasona. Z oczu matki nieustannie płynęły łzy. Widziałam, jak ojciec trzyma ją w ramionach.
Godzinę temu, kiedy przybrałam ludzką postać i wróciłam do domu stad






