Odwróciłem się i spojrzałem na starca. Na jego twarzy błąkał się pogodny uśmiech. Promienie słoneczne oświetlały teraz cały dom, co pozwoliło mi z bliska przyjrzeć się jego rysom.
Pomimo zmarszczek, które wskazywały na jego podeszły wiek, nie zdradzał żadnych innych oznak starzenia. Wydawał się dysponować siłą, by trzymać się prosto, niemal jak młody mężczyzna.
Wiedziałem, jak to osiągnął. Za pomo






