Posłałem mu gniewne spojrzenie ze zmarszczonymi brwiami i w furii zacisnąłem zęby.
– Co ty właśnie powiedziałeś?
Qadir wydał z siebie pełne rezygnacji westchnienie i odparł:
– Chciałeś z nią być, prawda?
Jego brwi powędrowały w górę. „Skąd on to wiedział?”
– Staruszku, twoje obserwacje wprowadzają cię w błąd. Nie jestem w niej zakochany. To tylko więź przeznaczenia mnie do niej przyciągała.
Twarz






