W chwili, gdy nagranie się skończyło, zepchnąłem laptopa z biurka, ciskając nim o podłogę.
– Adrian!
Patric próbował złapać mnie za rękę, ale wyrwałem ją.
– Jak mogłem być tak głupi? JAK?
Warknąłem, czując, jakby moje serce płonęło w ogniu piekielnym. Nie mogłem uwierzyć, że Natalia była niewinna i to nie ona mnie odurzyła.
W gruncie rzeczy w ogóle nie wyglądała, jakby miała jakikolwiek zamiar zas






