Doktor Harold wpatrywał się we mnie przez dłuższą chwilę. Po pobieżnym rzuceniu okiem na Grace i Lucasa Millerów, nagle znów przeniósł na mnie uwagę.
– Natalia? – wymamrotał moje imię.
Podeszłam do niego i zapytałam:
– Jak się pan miewa, doktorze Haroldzie?
– Dobrze. Minęło sporo czasu.
– Owszem, bardzo wiele czasu.
Sądząc po jego spojrzeniu, mogłam się z łatwością domyślić, że nie był pewien, czy






