– Ale my przecież nie jesteśmy już małżeństwem. Minęło pięć lat. Dlaczego wciąż zżera go ta jedna sprawa? – zapytałam, będąc kompletnie zdezorientowaną.
– Nie wiemy. Nawet gdy byliście małżeństwem, wciąż pozostawał posłuszny. Ale gdy odeszłaś z watahy, przeszedł transformację. Zmienił się w człowieka o kamiennym sercu – powiedział wujek Lucas, wracając myślami do dni, w których Adrian zaczął się d






