Niespodziewanie, już mojego pierwszego dnia na stanowisku dyrektora generalnego firmy naszej watahy, doszło do incydentu.
Idąc do mojego nowego gabinetu, usłyszałam, że trwa spotkanie zarządu.
"Mogę jedynie stać u twego boku. Ale sama musisz sobie ze wszystkim poradzić" – przypomniał mi Eric.
Skinęłam mu głową i postanowiłam udać się bezpośrednio do sali konferencyjnej.
W drodze do sali przysłuchi






