Nie miałem pojęcia, czy powinienem wierzyć w słowa tego małego dziecka. Wydawało mi się, że po prostu nie zdawała sobie sprawy z prawdy. Z drugiej strony, jak Natalia mogła ukrywać prawdę przed własnymi dziećmi? Jak to możliwe, że Eric nie nazywał swoich dzieci własnymi? Jakim dokładnie człowiekiem on był?
Wypuściwszy ciężko powietrze, pokręciłem głową. – Czy Eric nie chodził na wasze wywiadówki?






