Gideon uśmiechnął się, jakby to było nic więcej niż tylko rzucone mimochodem pytanie, ale atmosfera między nimi zdążyła się już zepsuć.
Nancy przypomniała sobie o pasku. "Poczekaj chwilę.".
Kilka minut później wróciła z nim w dłoni. "Właściwie był on dla ciebie. Po prostu martwiłam się, że gdybyś dowiedział się, co czuję, wycofałbyś się ze mnie.".
"Więc o to chodziło" – powiedział Gideon, przyjmuj






