Oczy Reginy zaszły żalem.
Nancy już dawno przestała czegokolwiek od niej oczekiwać, ale ten wzrok wciąż bolał jak świeże oparzenie.
Kręcąc głową, Regina wykrzywiła twarz w grymasie rozczarowania i goryczy. "Gdybym wiedziała, że tak wyrośniesz, nigdy bym cię nie urodziła. Jesteś tylko niewdzięcznym bachorem! Ludzie tacy jak ty nie mają uczuć. Jesteś dziwadłem!"
Na słowo "dziwadło" palce Nancy zacis






