Ian nigdy nie potraktowałby jej tak, jak Regina. Zawsze dbałby tylko o Nancy.
Ta myśl przyszła Nancy instynktownie. Ale jakby zdając sobie z czegoś sprawę, odwróciła się do Gideona, zaskoczona. Tak szybko zorientował się, co naprawdę ją dręczyło.
Gideon zapewnił ją: "Ci, którzy nazywają cię samolubną, są po prostu wściekli, że nie mogą cię wykorzystać. Podobnie jest z tymi, którzy mówią, że jesteś






