Nancy miała z grubsza pojęcie, o co chodzi, więc powoli skinęła głową.
Następnie zaprowadziła Jordana z powrotem do sali szpitalnej, by kontynuować jego leczenie.
"Jak się teraz czujesz, Jordanie?" zapytała Nancy.
Jordan rozprostował nadgarstek. "O wiele lepiej. Nie czuję już kłującego bólu. Dziękuję, Nancy. Nigdy bym nie przypuszczał, że jesteś tak zdolna. Znasz się nawet na medycynie!"
Mówił ze






