Nancy odwróciła się plecami do Reginy i skupiła swoją uwagę z powrotem na własnym towarzystwie.
Regina stała zamrożona na korytarzu. Czuła się, jakby ktoś wylał na nią wiadro lodu.
Nie musiała nawet się odwracać, żeby wyczuć zmianę nastroju w powietrzu. Głos Hayley stracił całe swoje wcześniejsze ciepło, gdy zapytała: – Regino, co to ma znaczyć?
– Właśnie, Regino. Czy nie mówiłaś, że macie dobre r






