– Hayley, to zdecydowanie zbyt drogie – powiedziała Regina z udawaną skromnością.
– Wcale nie! – odparła Hayley Doyle. – To nic w porównaniu z tym, co mogłaby ci dać panna Hawthorne.
Hayley pochyliła się ze słodkim uśmiechem na twarzy. – Regino, nasza rodzina od jakiegoś czasu ma nadzieję na współpracę z Hawthorne'ami. Myślisz, że twoja córka mogłaby nas sobie przedstawić? Naprawdę bardzo chciała






