Nancy zamarła, kiedy zobaczyła znajdujące się w środku zdjęcie. Nagle zadzwonił jej telefon.
„Nagle przypomniałem sobie, że w kieszeni mojej marynarki jest coś, czego potrzebuję. Czy mogę przyjść i wziąć to od ciebie w tej chwili?”
Choć głos Gideona był tak spokojny jak zwykle, Nancy wyłapała w nim słaby ślad pośpiechu. Zastanawiała się, dlaczego tak bardzo spieszy mu się z odzyskaniem marynarki.






