"Raine, przeproś w tej chwili Nanette!" – krzyknął ktoś z tłumu.
Twarz Raine pobladła. W chwili, gdy Nancy wstała, jej wzrok przykuł znajomy kolczyk. Przez jej umysł przemknął błysk niedowierzania. Wyciągnęła rękę i zrzuciła czapkę z głowy Nancy.
W świetle scenicznych reflektorów ukazały się nieskazitelnie wyrzeźbione rysy twarzy Nancy.
"Co robi Raine?"
"Mój Boże! Nanette jest przepiękna!"
"Nic dz






