"Nie ma mowy" – szepnął Gideon. "Jak dwa posiłki mogłyby wystarczyć?"
"Więc tyle posiłków, ile tylko zechcesz" – odparła Nancy, patrząc na niego ze łzami w oczach.
Serce Gideona natychmiast zmiękło. "Okej".
Tym samym został ponownie zamknięty w szafie.
Nancy przebrała się w piżamę, a następnie otworzyła drzwi pokoju.
Freya wpatrywała się w nią z łagodnym uśmiechem, po czym poprowadziła ją, by usia






